witam,
Moja katalpa zaczęła chorować. liście w środkowej części zaczęły zamierać, pojawiła się brązowa plama, obwód nadal pozostaje zielony, bez objawów chorobowych - liście następnie opadają. Oprócz zbrązowienia (na przekroju liścia też) nie ma żadnych innych objawów. Nie zauważyłem też żadnego czynnika chorobotwórczego. Co to może być i jak to zwalczyć. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
A wiesz jak wyglądają liście porażone mączniakiem rzekomym lub szarą pleśnią lub mokrą zgnilizną. Niestety najprawdopodobniej jest to choroba grzybowa. Niemniej z twojego opisu nie da sie powiedzieć z czym mamy do czynienia. Jak nie masz swojego to pożycz na chwilę i zrób czytelne zdjęcie takiego porażonego liścia.
na pewno nie jest to mączniak ani rzekomy, ani prawdziwy. Nie jest to również mokra zgnilizna, jeśli już to raczej sucha. Liznąłem kiedyś troszkę fitopatologii (niestety nie wiele już pamiętam), obejrzałem więc tego liścia dosyć dokładnie, nigdzie nie widać sprawcy, co oczywiście nie oznacza że go nie ma. Dokładnie za to widać dużą czarną plamę zaczynająca się od nasady liścia i biegnąca ku środkowi. Ma ona średnicy jakieś 3 cm. nerwy są zielone tylko blaszka jest brązowa, a właściwie prawie czarna. Katalpa rośnie niestety na przewiewnym miejscu, po ostatnich wichurach przegięła się. Ustawiłem ją do pionu i przywiązałem do palika, czy to może być przyczyną złego samopoczucia katalpy?
jak przechwycę gdzieś aparat to zamieszczę zdjęcia.
Proszę o pomoc. Mam podobny problem z brązowieniem liści catalpy no i pokazały się białe plamki na górnych częściach liścia.
Co to jest i jak to zwalczyć najskuteczniej? Catalpę kupiłem około 1,5 miesiąca temu więc sprzedali mi chyba z chorobą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach