Wysłany: 27 Maj 2007, 14:58 Maranta - co jej jest??
ale mam z nim problem.Otóż rósł sobie kiedyś bardzo ładnie i zaczeło mu się "dziać" to samo co na zdjęciach.Zal mi było kwiatka bo naprawdę ładnie rósł.Więc obciełam mu wszystkie liście.Po okolo miesiącu zaczął rosnąć jak szalony.Był zdrowy.Rósł bardzo szybko, miał piękne, duże i kolorowe liście, nawet miał kilka kwiatów, aż tu nagle jakiś tydzień temu znowu to samo co kiedyś.
Liście opadły mu na doniczkę, od konca liście usychają, niektóre są żółte.
Nie chce znowu go obcinać, ale nie mam innego pomysłu
Dodam, że wyniosłam go wczoraj na zewnętrzny parapet(północny), żeby "odżył".
Albo przelany albo ma lokatorów... moim zdaniem.
Widać sól odkładająca się na podłożu.... może najpierw obejrzeć czy nie ma szkodników a potem przesadzić?
Wysłany: 1 Czerwiec 2007, 20:40 maranta, co jej jest
Miałam ten sam problem z marantą ale przechorowała i została jej ty;lko jedna odnoga.Chciałabym,żeby się zagęściła ale nie wiem czy jak tę odnoge utne to mi z ziemi wypuści więcej. Może ktoś mi poradzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach