Ponieważ jestem tym brzydkim "nałogiem", więc spieszę donieść,że dym niestety nie usuwa szkodników ani też niewiele wyciąg z tytoniu. To raczej zabawa, podczas gdy czasami potrzebne są szybkie i skuteczniejsze środki.Najszybszy sposób na mszyce w mieszkaniu jaki znam - do wielokrotnego powtarzania aż do skutku - to woda ze środkiem do mycia naczyń. Nie zauważyłam,aby szkodziło roślinom, a zanim zaczną działać np.pałeczki owadobójcze, to tą metodą można zatrzymać rozwój mszyc i np.przędziorka.
A teraz - dylemat - podpisać się,czy nie ?
Pozdrawiam "nałóg"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach