Wysłany: 19 Kwiecień 2007, 15:22 Niekonwencjonalne sposoby zwalczania mszyc i innych stworów
Mam paproc,jej młode liscie sa wrazliwe na chemie,pala sie,chce sprobowac z szarym mydlem,moja paproc ma mszyce.Wie ktos w jakich proporcjach powinnan te mydło rozpuscic w wodzie?
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu,ja nie wiem nic na temat zwalczania mszyc szarym mydłem,ale ktoś napisał tu na forum o zwalczaniu mszyc wywarem z czosnku---poszperaj,napewno znajdziesz.
O szarym mydle nie słyszałam. Jak masz małą roślinkę to można się pobawić w wyłapywanie szkodnika i unieszkodliwianie paznokciem. Jeśli chodzi o czosnek to jest taki gotowy preparat - BIOCZOS na bazie czosnku.
Znalazłam w wątku "MSZYCE",do wody wkrajamy kilka ząbków czosnku,zostawiamy na noc.I można spryskiwać,spryskaj,może akurat.....chyba,że nie lubisz zapachu czosnku,potem napewno długo będzie go czuć.....
Najszybszy domowy sposób to najpierw o ile to możliwe, "spłukanie" wodą a następnie pryskanie wodą z płynem do mycia naczyń. Powtarzać aż do skutku codziennie,a jeżeli jest bardzo dużo, to nawet dwa razy. W ziemię pałeczki tarcznika. Kiedyś używałam Ludwika, a teraz np. Pur. Biorę łyżeczkę na pół litra wody. Stosuję to też na np.przędziorki, a na balkonie profilaktycznie raz na dwa tygodnie, z tym,że większe rozcieńczenie i z dodatkiem nawozu dolistnego. Nie szkodzi to kwiatkom,a odzyskują chęć do "życia".
Pozdrawiam
probowałam z płynem do mycia naczyn,faktycznie ginely,ale pojawiały sie spowrotem,po dwoch dniach,poza tym uzywam pur i mlodziutkie liscie robia sie przezroczyste a potem zasychaja,szkoda by było bo ona wlasnie wybila masa nowych
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu tutaj może pomóc tylko chemia. Paprotki tak dokładnie nie opłuczesz by się pozbyć wszystkiego.
Możesz spróbować nalać wody do sporego wiadra, dać płynu lub rozpuszczonego mydła i 100 gram denaturatu. Wkładasz zielone do wiadra i chwilę majtasz tym. Potem pod prysznic i dość obficie spukać, ale tak by liście nie miały kontaktu z wodą która z nich spływa. Czyli potrzebna jest druga osoba. Niemniej gwarancji nie masz, że za da trzy dni nie rozwiną się z jaj kolejne mszyce.
podobno dobre rezultaty w zwalczaniu mszyc ma coca cola
hindusi opryskuja nia planatacje herbat, powiedzialam o tym mojej mamie i opryskala roze coca cola i mszyce zniknely, ale musi byc chyba cieplo. Tanie a jakie pozyteczne dobrze ze ja tego nie pije
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach