Ostatnio chwaliłam się zdjęciami udanych roślinek, ale niestety mam na swoim koncie również kilka niepokojących przypadków. Nie mam jeszcze doświadczenia i nie wiem co może być ich przyczyną, będę bardzo wdzięczna za sugestie i rady:
1) Po usunięciu pędu z kwiatami u mojego pierwszego hippeastrum, wystawiłam cebulę na balkon (raczej półcieniste miejsce). Wyrosły co prawda szybko duże liście, ale pojawiają się na nich jasne, plamiste przebarwienia, co to może być?
2) mam kilka kocanek w różnych miejscach, słonecznych, zacienionych i wszędzie mają zasuszone (choć w miejscach zacienionych bardziej), brązowawe plamy na listkach...nie wiem co może być przyczyną...rosną sobie w doniczkach z clematisami (miały w zamyśle chronić ich korzenie przed prominiami słońca).
3) od ok. tygodnia mam dwa hibiskusy. Jeden kwitnie przepieknie, ma co drugi dzień jeden piękny nowy kwiat, ale ten drugi (inna odmiana) od tygodnia ma jeden pąk, który "stoi w miejscu" i ani drgnie...nie wiem czy to dlatego, że to inna odmiana, czy może coś z nim jest nie tak. Poza tym obu hibiscusom opadają młode pąki - czy to może być skutek za małej ilości światła?
4) ostatnia sprawa:miesiąc temu kupiłam malutkie sadzonki clematisów, bardzo szybko rosły w górę (ale pędy są bardzo chudziutkie), od 2 dni, więdną i zwijają się im liście oraz opada najwyższa część pędów. Czy to może być uwiąd? napewno nie miały sucho - sprawdzam codziennie - już raczej za mokro...
Hipeastrum podlej 0,2 % Topsinem pod warynkiem ,że nie ma żadnych chociażby najmniejszych robali mam na myśli przędziorki(mam nadzieję, że masz w domu lupę). Bo jeśli są to z nimi trzeba powalczyć.
U kocanek, które rozumiem stoją na balkonie może to być reakcja na zbyt zimą wodę przy podlewaniu. Chyba, że na plamach jest nalot taki pleśniowy. Jeśli biały to na wierzcgniej stronie liścia jeśli szarawy to na spodniej. To musisz sprawdzić (lupa).
Na temat hibiskusa może się odezwie Kasia. Sprawdź jeszcze czy ten stojący pąk nie robi się czarny lub szarawy.
Jeśli chodzi o powojniki to są to typowe objawy uwiądu. Możesz powalczyć i podlać Topsinem również 0,2 %. Niemniej nie zwalczysz go do końca.
Radziłabym ci wymianę roślin. Kup u kogoś innego.
Dzięki Zoe, będę walczyła, Topsinu nie mam muszę kupić, lupa też by mi się przydała....więc zabiorę się za to jutro....
przyjrzałam się bliżej hipeastrum i coś jest na spodniej części liści, drobinki jakieś jak okruszki, chyba czerwonawe ale jest ciemno i latarka może przekłamywać kolor, jutro obejrzę dokładniej...dam znać.
co do hibiskusa, pąk czarny nie jest, szarawy raczej też nie, może lekko zielonkawy również przyjżę się lepiej w świetle dziennym jutro...
miłego wieczoru,
ania
jezeli chodzi o hibiscusy,pak ktory sie nie rozwija najprawdopodobniej odpadnie,pewnie jest to pąk ktory był na krzewie jeszcze w czasie zakupu,przenosiny w inne miejsce powoduja opadanie pakow,roslina nie lubi obracania,przekrecania,bedzie gubic zarowno paki i kwiaty,staraj sie nie przelewac hibiscusow,sa na to bardzo wrazliwe,lepiej poczekac niz zalac,a co do opadania młodych pakow,moze byc to zarówno brak światła,przekręcanie,za mała wilgotnosc powietrza,przeciągi oraz za mała ilosc nawozu,sprawdz,moze wystepuje u ciebie któryś z wymienionych czynnikow[/i]
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Dzięki Kasiu,
kilka czynników wystąpiło: jest tydzień od zakupu, więc była noszona i przekręcana, ma średnio dużo światła i niską wilgotność...tyle, że drugi hibisek ma dokładnie takie same warunki, a rozwija się świetnie....
może ten pierwszy jest po prostu bardziej wrażliwy
nie wiesz co sie dzialo z kwiatkiem w sklepie,jakie były warunki transportu,moze ten jeden co kwitnie nie był obracany w sklepie,stał sobie w kacie nie dotykany, hibiskusy takie sa,postaw go najlepiej by mial słonca rano lub wieczorem ,moj stoi po zahartowaniu na południowo zachodnim i codziennie mam po dwa kwiaty,postaw,juz go nie obracaj,podlej woda z nawozem,teraz raczej jak juz nie grzeja kaloryfery to z wilgotnoscia powinno byc ok,i lepiej podlac mniej niz wiecej,niektorzy czekaja az delikatnie zwiesi liscie,ale jest to ryzykowne bo wtedy opadaja paki,ja posadziłam jednego w doniczke ,potem ja włozyłam w osłonke na ktorej dnie jest keramzyt,duzo keramzytu, i ciagle woda niesiegajaca dna,hibiscus wypuscił korzenie siegajace do keramzytu i tak metodą półhydroponiki uprawia sie swietnie, [/list]
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
i jeszcze takie małe ostrzezenie,uwazaj na hibiscusy i na storczyki,z hibiscusami u mnie zaczeło sie od odmiany czerwonej,a skonczyło na 30 innych pierwszego storczyka kupilam dwa (chyba) miesiace temu a mam juz 3.....
aha zajrzyj tutaj,, http://hibiscusmania.free.fr/
potem w album,,18 stron zdjec hibiscusow,,,
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
1) wykrakałaś Kasiu, dziś po powrocie do domu zastałam ten nieszczęsny pąk leżący na podłodze , nie wiem boję się teraz hibiskusa znów przestawiać w inne (jaśniejsze miejsce)...co do nawożenia: dopiero co kupiony więc chyba w ziemi są jeszcze jakieś składniki odżywcze? sama nie wiem co robić....(robali na nim nie widziałam)
2) co do liści hippeastrum, lupy nigdzie nie dostałam, będę szukała jeszcze jutro, ale po przyjrzeniu się gołym okiem widać, że coś niestety jest na tych liściach, jakieś mikroskopowe brązowe robaczki? pajączki?, na spodniej stronie liści, ale pajęczynki nie ma. właściwie poza plamami (na zdjęciu) są tylko te drobinki na liściach no i jeden liść jest badzo delikatnie pofałdowany na brzegu, ( w ogóle muszę dodać, że liście od początku miały lekko fioletowe zabarwienie, ale teraz jakby mniej). Co robić? jaki środek polecacie?
3) pojawił się kolejny problem: na ziemi w koszu z moimi ukochanymi fuksjami (które kwitną jak oszalałe) znalazłam w kilku miejscach dosyć grubą warstwę białej pleśni - zebrałam ją z wierzchu, ale następnego dnia pojawiła się znowu i niestety również przy pędach, tak, że aż do nich się przylepia - radzcie proszę co robić? spryskać ziemię Barvo 500?
nie potrzasaj nim to nic sie nie stanie,a w zbyt ciemnym miescu i tak bedzie gubił paki,a nawet liscie,nie obchodz sie z nim jak z jajkiem nic mu nie bedzie,ale słonca to on potrzebuje bo inaczej choruje
ta uwaga o hibiscusie oczywiscie,a tak patrzylam na tego amarylisa to nie sa te robale co draza korytarze w tkance?nazwa wyleciala mi z głowy
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
To prawdopodobnie wciornastki. Wynieś z pomieszczenia do izolatki tą roślinę i opryskaj czymś od robali. One szybko się rozmnażają i przechodzą na inne rośliny. Jak będziesz zwlekać to ciężko będzie się ich pozbyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach