Witam. Wydaje mi sie ze problem polega na tym ze wszyscy "zalewają" paprotki. Wiem wiem dobrze ze paprotki lubią wilgoc, ale ta wilgoc ma polegac na tym ;codziennie spryskiwac liscie, doniczka nie moze stac w wodzie. Moje paprocie stoją w podstawku z zwirkiem lekko wypełnione wodą. Kiedys rozmawiałam z kobietką ktora uwielbia paprocie , opisałam jej moj problem; mokre podłoze czesto podlewałam ale konce wysychały i opadały. Ona na to za za mokro. Robie od ponad roku tak jak mi powiedziała. Moje paprocie oszalały rosną i nie sypią sie. Pozdrawiam
podaj nam kroki ktore trzeba powziac do udanej uprawy paproci,z checia skorzystamy Moje narazie rosna jak oszalałe-i nie maja cienia a zawsze odrobine słonca
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Mam pytanie dotyczące paproci. Reanimuję właśnie bardzo starą i zaniedbaną paproć. Podczas przesadzania zauważyłam na korzeniach złocistobrązowe bulwy. są wielkości jabłuszek rajskich. Co to może być??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach