Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PELARGONIA - choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
pysia 


Wysłany: 1 Czerwiec 2007, 13:09   Pomocy !

Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda do tego wątku i miałby jakieś sugestie, jak pomóc tym kwiatom, to bardzo proszę o rady !

Zżółkniętych młodych listków pojawia się coraz więcej, na dodatek mam wrażenie, że są one bardziej miękkie, takie bez turgoru w porównaniu z liśćmi starszymi. Kwitną nadal dość obficie. Aha i problem dotyczy tylko pelargonii zwisających (bluszczolistnych).

pozdrawiam licząc na pomoc :neutral:
 
 
kasia 


Wysłany: 1 Czerwiec 2007, 13:11   

Takie zgrubienia to przewaznie choroby fiziologiczne.Nie podlewasz je przypadkiem za duzo?
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
kasia 


Wysłany: 1 Czerwiec 2007, 13:12   

spojrz na ta strone,to moze byc rdza pelargonii

http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/pelargonie.html

zwalczanie tez tam jest opisane
cyt."

Choroby i szkodniki pelargonii

Rzadko pelargonie mogą być atakowane przez chorobę o podłożu bakteryjnym - zarazę bakteryjną (porażone rośliny powoli gniją i zamierają, na liściach widoczne są brązowe plamy - niestety wyleczenie jest w zasadzie niemożliwe i takie rośliny trzeba wyrzucić, a pozostałe potraktować fungicydem, takim jak np. Miedzian 50). Zmorą miłośników pelargonii mogą natomiast stać się choroby grzybowe. Bardzo często może występować szara pleśń. Na liściach porażonych roślin pojawiają się wodniste plamy a z czasem również szarawy, mączysty nalot. Zapobiegać można unikając zby
t gęstego sadzenia roślin i zwilżania ich części nadziemnych. Porażone rośliny opryskujemy biopreparatem Biosept 33 SL lub ewentualnie silniejszymi preparatami - Euparen Multi 50 WG i Teldor 500 SC.

Kolejną przypadłością, jaką należy wymienić jest rdza pelargonii. W wyniku ataku tej choroby na liściach tworzą się żółte okrągłe plamy, a na ich spodzie brązowe brodawki. Liście żółkną, brązowieją i opadają. Po zauważeniu objawów chorobowych rośliny opryskujemy preparatem Baymat AE, Bravo 500 SC lub Dithane M-45 80 WP.

Do innych chorób, na jakie może być narażona uprawa pelargonii zalicza się jeszcze alternariozę, werticiliozę, oraz zgorzel zgnilakową."



http://www.bayercropscience.pl/strony/1/i/189.php

http://www.target.com.pl/katalog/choroby/42.html
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Marynia 


Wysłany: 1 Czerwiec 2007, 14:22   

Zastanów się nad tym co dałaś do ziemi. Bo takie objawy mogą być z powodów fizjologicznych. Nadmiar lub brak nawozów, W szczególności żelaza, które dla pelargonii jest bardzo ważne. Zatem bez opisu co i jak robiłaś trudo wszystko zwalać na chorobę.
_________________
Powodzenia we wszystkim
Maria
 
 
Adka_ 


Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 20:06   

u mojej pelargoni angielskiej zaczeły zółknąc liscie, dlaczego?

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 17:41   

Kiedy przesadzałaś roślinę. Czy dałaś coś do ziemi?
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Adka_ 


Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 17:46   

roslinki przesadziłam prosto po zakupie ( ok 1,5 miesiaca temu), od czasu do czasu daje im odrobinke odzywki
 
 
beatkaf-67 

Wysłany: 7 Lipiec 2007, 21:45   Re: pelargonie i szkodniki

wijan napisał/a:
Witam wszystkich, od wiosny na parapecie hoduje pelargonie, od pewnego czasu zobaczyłem ze liście są zjadane przez zielone gąsienice. Jak pozbyc się się tych szkodników. :cry:



Czy jest jakiś chemiczny sposób,aby sie ich pozbyć?Mam duzy kwietnik i może być problem,aby wszystkie rośliny dokładnie obejrzeć.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 8 Lipiec 2007, 13:58   

Przy takim zagęszczeniu rośłin środkiem załatwisz tylko te wierzchnie liście a cały spód i liście wewnatrz krzaczka pozostana nietkniete. Wyrzucony pieniądz. Poświęć godzinkę i wyzbieraj.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
beatkaf-67 

Wysłany: 8 Lipiec 2007, 22:27   

Zoe napisał/a:
Przy takim zagęszczeniu rośłin środkiem załatwisz tylko te wierzchnie liście a cały spód i liście wewnatrz krzaczka pozostana nietkniete. Wyrzucony pieniądz. Poświęć godzinkę i wyzbieraj.


Zrobiłam dziś przegląd:znalazłam 3,chciałabym jeszcze potraktować je jakąś chemią.Nie będą to wyrzucone pieniądze,ponieważ uprawiamy "koreankę"i mąż zrobiłby oprysk "przy okazji".Tylko czym?

Pelargonie uprawiam od 16 lat,czasem są to 3-4 skrzynki,czasem więcej,zależy ile sadzonek uda mi sie zrobić wiosną.Nigdy nie spotkałam się z tymi "robalami".Czy mogły zostac przyniesione z sadzonką z marketu?.Byłam zmuszona dokupić kilka sadzonek,aby obsadzić cały kwietnik.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group