Wysłany: 30 Styczeń 2007, 17:54 PEPEROMIA - choroby i szkodniki
Witam i od razu proszę - poratujcie. Jakiś czas temu w jakimś markecie bodajże kupiłam kwiatka. Wyglądającego tak:
Pic polega na tym, że o ile większość kwiatów miało na doniczce metkę z nazwą i jakimiś szczegółami dot. podlewania/nasłonecznienia, ten w miejscu nazwy miał jakże enigmatyczny napis 'hanging basket' Samo w sobie jest to śmieszne, ale... Kwiatek przez jakiś czas rósł bardzo ładnie, wypuścił sporo nowych pędów, wyglądał na zadowolonego. I nagle zaczął gnić. Najpierw odpadło kilka liści - pojedynczych, zielonych, nie wyglądających na uszkodzone/zasuszone. A potem zaczęło się z nim dziać coś takiego:
Co z tym biedakiem robić? Macie jakiś pomysł, jak go uratować? Szkoda by było, gdyby padł, bo jest wbrew pozorom bardzo efektowny...
Zacznij od sprawdzenia jak wygląda bryła korzeniowa. Być może tam niema juz ziemi tylko splątane korzenie. Wówczas przesadzenie będzie konieczne (ziemia uniwersalna)
Jeśli nie będziesz przesadzać zacznij roślinę zasilać płynnym nawozem do roślin zielonych w ilości 1/4 dawki tego co na opakowaniu raz w tygodniu.
Jeśli te brązowe plamy wyglądają jak drobne rozsiane plamki po całej roślinie to jest to być może korkowatość liści wywołana skokami w wilgotnoci podłoża.
Przy tej temp. utrzymuj ziemię delikatnie wilgotną przez cały czas.
I zapamiętaj 90 % roślin lubi dużo światła rozproszonego a im więcej białych części na liściach tym dardziej potrzebuje światła.
Teraz możesz postawić na parapecie ale w marcu już będziesz musiała przestawić za firankę.
Propozycja rozmnożenia jest jak najbardziej na miejscu. Jeśli nie wiesz jak to zrobić to zajrzyj do działu rozmnażanie roślin i popatrz jak rozmnaża się rośliny z sadzonek liściowych. Zrobisz tak ja tam jest pokazane z fiołkiem afrykańskim.
Zacznij od sprawdzenia jak wygląda bryła korzeniowa. Być może tam niema juz ziemi tylko splątane korzenie. Wówczas przesadzenie będzie konieczne (ziemia uniwersalna)
Ale wiesz, ja ją kupiłam - bo ja wiem? - jakieś ~pół roku temu. I po jakichś 3 tygodniach od kupienia przesadziłam do zdecydowanie większej doniczki. To chyba jeszcze za wcześnie?
Zoe napisał/a:
Jeśli nie będziesz przesadzać zacznij roślinę zasilać płynnym nawozem do roślin zielonych w ilości 1/4 dawki tego co na opakowaniu raz w tygodniu.
Takim byle-jakim, pierwszym z brzegu?
Zoe napisał/a:
Jeśli te brązowe plamy wyglądają jak drobne rozsiane plamki po całej roślinie to jest to być może korkowatość liści wywołana skokami w wilgotnoci podłoża.
Nie, raczej rozszerzająca się plama, nie dużo małych.
Zoe napisał/a:
Przy tej temp. utrzymuj ziemię delikatnie wilgotną przez cały czas.
OK.
Zoe napisał/a:
I zapamiętaj 90 % roślin lubi dużo światła rozproszonego a im więcej białych części na liściach tym dardziej potrzebuje światła.
Teraz możesz postawić na parapecie ale w marcu już będziesz musiała przestawić za firankę.
Ona wisiała pod sufitem - wprawdzie zasłonięta przed bezpośrednim światłem z jednego okna, ale vis a vis okna balkonowego. Tyle, że do tego balkonowego to ze 3 metry jest - nie była bezpośrednio nasłoneczniona.
A o tych białych częściach to dobrze wiedzieć!
Zoe napisał/a:
Propozycja rozmnożenia jest jak najbardziej na miejscu. Jeśli nie wiesz jak to zrobić to zajrzyj do działu rozmnażanie roślin i popatrz jak rozmnaża się rośliny z sadzonek liściowych. Zrobisz tak ja tam jest pokazane z fiołkiem afrykańskim.
Dzięki. Zerknę. Chociaż na razie to nie wiem, z czego by jej można było coś urwać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach