Tak, tak, te na pierwszych zdjęciach to te przez Ciebie zidentyfikowane na samym początku - wciornastki. Od tamtej pory po oprysku Mospilanem takie białe larwy się nie pojawiły. Widziałam tylko dorosłe osobniki, ale nie byłam pewna co to jest, więc drugi raz spryskałam Magusem od przędziorków. Trzeci raz wczoraj znów Mospilanem, on działa i na mszycie, więc może dlatego dziś są martwe.
Jeśli chodzi o fotki, to następnym razem postaram się zrobić kilka ujęć tego samego liścia w różnych zbliżeniach. Wklejam link do tych liści clematisa (na niektórych przed chwilą znalazłam martwe mszyce, ale już ich nie uwieczniałam ) i do liści host z tym dziwnym nalotem.
Dzięki za pomoc. Wynika z tego, że grasuje u mnie kilka rodzajów szkodników. Ciekawa jestem co następnym razem zauważę Najbardziej martwi mnie teraz ten biały nalot/plamy/nitki
To na pierwszym linku na liściach hosty to jest właśnie robota przędziorków.
Ponieważ zbliżenie liścia jest mało ostre więc będę gdybać. To mogą być również wyżarte miny. Weź liść pod światło. Jeśli plamy składają się z małych kropek to podejrzewać można przędziorki lub wciornastki. Mogą to być ciągłe linie, choć kręte, a wówczas będziemy szukać wśród owadów minujących liście.
To na pierwszym linku na liściach hosty to jest właśnie robota przędziorków.
Ponieważ zbliżenie liścia jest mało ostre więc będę gdybać. To mogą być również wyżarte miny. Weź liść pod światło. Jeśli plamy składają się z małych kropek to podejrzewać można przędziorki lub wciornastki. Mogą to być ciągłe linie, choć kręte, a wówczas będziemy szukać wśród owadów minujących liście.
Dzięki
Wydaje mi się, że to raczej ślady po przędziorkach, bo ciągłe linie to to nie są, raczej mnóstwo kropek, które po pewnym czesie zlały się w plamy. Zrobiłam wyrażniejsze zdjęcie:
Samych owadów, oprócz jednej zdechłej po wczorajszej akcji mszycy na hostach nie widać. Zastanawiam się, czy czekać, aż się pojawią, czy spryskać ponownie tym prepearatem antyprzędziorkowym
Basiu przędziorków tak gołym okiem raczej nie zobaczysz. Mało tego ich pajęczynki na roślinach ogrodowych też mało widać. Dobrze jest opryskiwaczem zrosić roślinę wówczas łatwiej dostrzec pajęczynkę.
Basiu przędziorków tak gołym okiem raczej nie zobaczysz. Mało tego ich pajęczynki na roślinach ogrodowych też mało widać. Dobrze jest opryskiwaczem zrosić roślinę wówczas łatwiej dostrzec pajęczynkę.
Jeśli nic nie znajdziesz to na razie daj spokój.
A może to właśnie te niteczki widoczne po wczorajszym oprysku na większości roślin, to są te pajęczynki poprzędziorkowe ? Myślałam, że tego szkodnika da rady zobaczyć podobnie jak wciornastka przy powiększeniu zdjęcia robionego trybem macro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach