Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
SKRZYDŁOKWIAT - choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
PATIszon


Wysłany: 28 Styczeń 2006, 21:10   SKRZYDŁOKWIAT - choroby i szkodniki

Jak w temacie.
Wrocilismy z kilkudniowego wyjazdu i nasz skrzydlokwiat byl opadniety.
Wsadzilismy go do miski z woda, zeby nabral mocy, ale niestety, juz druga dobe w niej stoi i nic.

Przybywa mu tylko zoltych lisci....juz ma 4....
:cry:

Szkoda mi go strasznie.........
  
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 29 Styczeń 2006, 18:26   skrzydłokiat

Najpierw zasuszyli a potem udusili.
Przecież korzenie roślin muszą oddychać. Ratuje się rośliny całkowicie je zanurzając w wodzie ale tylko tak długo aby ziemia namokła później wyjmuje się i ustawia w miejscu gdzie nie ma bezpośredniego światła.
Więc proszę go wyjąć i mieć nadzieję, że jest bardzo odporny.
Pozdrawiam Zoe
 
 
PATIszon


Wysłany: 30 Styczeń 2006, 14:04   

Obawiam sie, ze on nie zostal zasuszony tylko zmarzl.....

Mysmy zakrecili grzejniki i wyjechali na tydzien, jak nastaly te mrozy.
A jak wrocilismy to sie na dodatek okazalo, ze ja zostawilam otwarte 2 okna :oops: :oops: :oops:

A kwiat wyglada tak:

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 31 Styczeń 2006, 09:51   skrzydłokiat

Nie jest z nim tak źle. Że odchoruje to na pewno. Na razie będzie wyglądał nieciekawie. Musisz odczekać aż te żółte liście zaschną. Roślina w tym czasie wycofa zgromadzone w nich substancje. Twoim zadaniem jest by roślinie było dobrze to zielone liście wyrosną na ozdobę. O uschniętych wytniesz i zapomnisz. Tylko nie przesadzaj z dobrocią. Pamiętaj, że jest chłodniej niż latem, ciemniej. Od połowy lutego zacznij dokarmiać dając co tydzień 1/4 normalnej dawki nawozu najlepiej płynnego. Po miesiącu zwiększ dawkę nawozu do 1/2 a w kwietniu wróć do normalnego nawożenia. Teraz jak nigdy trzeba dbać o czystość liści.
W lutym i marcu możesz go dokarmiać nawozem do roślin zielonych.
Niedawno widziałam taki w sklepie. Chodzi w nim o to że ma on sporo azotu co powoduje szybsz wzrost. Od kwietnia już bardziej zrónoważonym np. florovitem.
Pozdrawiam Zoe
 
 
PATIszon


Wysłany: 31 Styczeń 2006, 13:24   

Dzieki za odpowiedz.

Liscie zolte sa juz obciete, tak mi doradzono gdzie indziej.

Doradzono mi takze, zeby go osuszyc.

Osuszam wiec....

Oto zdjecia z akcji:

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 31 Styczeń 2006, 16:25   skrzydłokwiat

Jeśli ktoś uznał że zalałaś roślinę to powinien był Ci doradzić jego przesadzenie do świerzej ziemi a to błoto z doniczki wyrzucić. Mam nadzieję, że już go nie zasuszasz. Ludzie nie lubią zótych liści bo to paskudnie wygląda. Ogrodnik patrzy na to inaczej. Ma na względzie dobro rośliny. I jeśli musi z jakiś powodów patrzeć na chwilowo nieciekawie wyglądającą roślinę to patrzy, chociaż go ręce świerzbią i najchętniej wziąłby nóż i poobcinał. Na roślinę popatrz zawsze tak jak to Ty była na jej miejscu. Jeśli masz mokre buty to je zmieniasz. Jeśli jesteż spragniona to pijesz. Jeśli jest Ci zimno i nie możesz się ubrać marzniesz, chorujesz. I co ładnie w czasie choroby wyglądasz? Jeśli masz w pobliżu sklep z ziemią ogrodniczą to kup paczkę i przesadź. Korzenie i tak nie są związane z ziemią więc wielkiej szkody nie będzie. Możesz to zrobić jutro.
dbaj o niego/po przesadzeniu nie zasilaj/ i już nic więcej nie rób. Daj mu czas aby doszedł do siebie.
 
 
PATIszon


Wysłany: 31 Styczeń 2006, 17:21   Re: skrzydłokwiat

Zoe napisał/a:
Jeśli masz w pobliżu sklep z ziemią ogrodniczą to kup paczkę i przesadź.


Tak tez mialam zamiar zrobic.

A zolte liscie kazala mi poobcinac dziewczyna po AR.
Powiedziala, ze one zabieraja roslinie "pozywienie" i niepotrzebnie ja obciazaja.
 
 
PATIszon


Wysłany: 31 Styczeń 2006, 22:12   

Dobra, Kwiat przesadzon zostal wspolnemi silami.



Ma osuszone korzonki, na dnie lezy 20cm keramzytu,

coby se mogl stopy wietrzyc, a dookola korzeni ma swiezutka,

zyzna ziemie.



Wyglada znacznie.....gorzej



Jesuuu jakie mam brudne okno!
 
 
PATIszon


Wysłany: 1 Luty 2006, 13:23   

Kolezanka mnie ochrzanila, ze jest za gleboko wkopany, czy to prawda?

 
 
PATIszon


Wysłany: 3 Luty 2006, 13:32   

Puk,puk.

To ja.

Nie wiem czy t normalne, ale po tej calej akcji resuscytacji moj KWIAT wygada coraz gorzej.....

:cry:

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group