Kilka lat temu dostałam od koleżanki drzewko szczęścia.Do końca sierpnia pięknie mi rosło,aż zauważyłam dzisiaj, że na kwiatku który stał obok mojego drzewka szczęścia pojawiły się w dużej ilości tarczniki.Pani w sklepie z kwiatkami poradziła mi żebym kwiatek wyrzuciła co zrobiłam ale zauważyłam, że na moim ukochanym drzewku pojawiła się również klejąca maż(gdzie- niegdzie) i taki gruby "strupek" jak na tym kwiatku który wyrzuciłam(na razie tylko jeden).Zeskrobałam go ale boję się,że będę musiała go też wyrzucić Poza tym mój grubosz zachorował na "grzybicę "więc wyjęłam go z doniczki umyłam ze starej ziemi korzenie, wysuszyłam je, nasypałam nowej ziemi pomieszanej z piaskiem i postawiłam w suchym i słonecznym miejscu, a włożyłam jeszcze do ziemi pałeczki nawozowe specjalne"G".Czy powinnam się obawiać,że moje drzewko ma też tarczniki? Czy jest szansa ,że go wyleczę?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach