Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
podlewanie a zraszanie, co z wilgotnością?
Autor Wiadomość
tris

Wysłany: 11 Czerwiec 2006, 09:57   podlewanie a zraszanie, co z wilgotnością?

Mam do was pytanie na ten temat i ciekawi mnie jak wy z tym sobie radzicie. Większość swoich roślinek bardzo często zraszam (3-4 razy dziennie). Kiedy jest chłodno ziemia w doniczce pozostaje wtedy ciągle wilgotna i praktycznie nie podlewam już wtedy kwiatów w ogóle (otzymane 'w spadku' zmarnowane fikusy rozrosły się po tym jak szalone). Kiedy się robi gorąco zimia jednak bardzo szybko przesycha. Co wtedy z podlewaniem? Podlewać często i zraszać czy też ograniczyć zraszanie a tylko podlewać. Jestem początkująca i nie chce przedobrzyć ani też zaszkodzić.
Drugie pytanie. Kiedy robi się gorąco wilgotność powietrza spada natychmiast i nie pomagają jak przy niższych temperaturach podstawki z wilgotnym keramzytem. oglądałam kiedyś elektryczne nawilżacze do mieszkań, ale jednak to spory wydatek. Czy to się w ogóle sprawdza i warto jednak wydać te pieniądze?
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Czerwiec 2006, 14:22   

Kiedy jest gorąco należy podlewać, a jeśli to konieczne to nawet 2 razy dziennie(rośliny są na słońcu np. na balkonie). Jest jednak pewna zasada temperatura wody musi być taka jak temperatura powietrza. Nie możesz wodą z kranu, ani podlewać, a tym bardziej zraszać. Jeśli rośliny są w mieszkaniu trzymaj zapas wody w tym samym pomieszczeniu. Tak samo na balkonie jeśli rośliny wystawione na słońce to woda też.
Jeśli wodą z kranu podlejesz rozgrzane rośliny to padną po szoku termicznym To jest tak jak leżysz pól dnia na plaży i potem chyc do lodowatej wody Bałtyku. Możliwość że zostaniesz w wodnie na stałe to około 80 %. Tak samo jest z roślinami.
Co co zraszaczy powietrza to ci nie powiem bo ich nie używam. Moje rośliny muszą sobie radzić bez nich.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
tris

Wysłany: 11 Czerwiec 2006, 14:48   

Wody i do podlewania i do zraszania używam tylko przegotowanej i odstanej. I chyba do tego z czystego lenistwa tylko zawsze trzymałam po 2-3 pełne butelki przy roślinkach ;) jak widać czasami lenistwo nawet wychodzi na zdrowie ;)
Nurtuje mnie jednak czy zraszanie przy tak wysokiej temperaturze nie zaszkodzi roślinkom? Wiem, że zraszanie w pełnym słońcu odpada na 100% ale nawet do późnego wieczora listki niektórych roślinek wyglądaja na oklapnięte i nie chce im tym zraszaniem zaszkodzić. A z samego rana gdy trzeba wstać do pracy zwyczajnie się nie chce.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Czerwiec 2006, 16:13   

Wniosek jes taki: albo mają w glebie za mało wody albo uprawiasz w słóńcu rośliny które za słońcem nie przepadają i wyglądają na oklapnięte bo system przewodzący wodę nie nadąża za parowaniem i tu zraszaniem tylko troszkę poprawisz do woda z ciepłego liścia szybciej wyparuje niż roślina ją pobierze.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 30 Maj 2007, 10:40   

Czy wilgotność powietrza rzędu 65-70% w mieszkaniu wymaga rozstawiania jeszcze pod kwiatkami tacek z keramzytem?
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
kasia 


Wysłany: 30 Maj 2007, 10:45   

Zalezy jakie rosliny masz,jak orchidea to tacki moga byc.Jak udalo ci sie uzyskac taka wilgotnosc?Ja w sumie nie wiem jaka mam,mam akwarium ktre na dzien odkrywam i deszczownie.Paprocie rosna wiec sadze ze wilgotnosc jest ok.
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 30 Maj 2007, 11:14   

Parterowy dom ( stary ) i ogród. Pod oknami trawa, krzewy i trzymetrowe tuje sąsiada. Wzdłuż jednej, długiej ściany i drugiej krótszej rów melioracyjny. Cały czas otwarte okna i drzwi :lol: Z tym parterem to trochę oszukałam, bo w miejscu strychu zrobiliśmy dwa pokoje dla córek i łazienkę. I rzeczywiście tam wilgotność jest rzędu 50% w lecie. A w zimie "kłótnie", w którym pokoju ma stać suszarka z praniem. Wracając do sprawy roślin chodzi mi konkretnie o paprotkę i kalateę. Paprotka i tak jest marna, ale ja, jak juz wielokrotnie pisałam nie umiem ich hodować.
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
kasia 


Wysłany: 30 Maj 2007, 11:20   

mi sie kiedys nie udawały paprotki bo sadziłam ze lubia cien i w cieniu je stawiałam :cool: odkad stoja w miejscach gdzie albo z rana albo z wieczora maja troszke słonca to rosna swietnie
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 30 Maj 2007, 11:32   

jak już pisałam, w żadnym mieszkaniu ( 5 ) nie umiem ich utrzymać :sad: . Próbowałam wszystkiego i nic. Widocznie nie mam do nich ręki. Ostatnia walczy o życie i dam sobie spokój z nimi.
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
kasia 


Wysłany: 30 Maj 2007, 11:41   

gdzies musi tkwic przyczyna,moze probujesz je zaglaskac na smierc :cool:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Teczki konferencyjne, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Doniczki, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group