A cóż, poza urządzeniem i słowem jest za róznica w obu czynnościach?
Chyba ktoś się tu czepia słów gdy brak mu merytorycznych argumentów?
Podsumowując:
1. Dawanie innych przykładów (o siarce) nie świadczy o prawdziwości teorii o ziemi - bo ma sie nijak merytorycznie.
2. Na logike biorąc, mogę sobie wyobrazić że ziemia z kopca/ pobliża kopca kreta może być wolna od larw/ pędraków bo kret ma bardzo czuły węch. Ale w dezynfekcyjne własciwości kreta nijak nie uwierzę dopóki czepialski kolega nie przedstawi odpowiednich badań naukowych.
Nie znam sie na hodowli roslin i na ziemi, ale tak na zdrowy rozum wydaje mi sie, ze to bzdura. Jesli kopczyk kreta jest na lace (nawet jesli jakims cudem kilkadzisiat lat nieruszanej i nawet jesli jakims cudem zdolal wywalic ziemie z glebszych warstw) to przeciez po paru godzinach jest juz rowno pokryty nasionkami, czynnikami chorobotworczymi i calym innym dobrodziejstwem, jakie na niego przyniosl wiatr, owady, ptaki, zwierzatka.
Zadajac pytanie o wlasciwosci tej ziemi mialam na mysli to, co wskazala Zoe - ze jest napowietrzona, spulchniona. Zastanawialam sie, czy moze jakis wplyw na jej jakosc maja odchody lub slina zwierzatek, ktore tworza te kopczyki. Bo nie wiem np. czy w takim kopczyku jest wiecej krecich kup niz w ziemi dookola. W sterylnosc jakiejkolwiek ziemi, lub czegokolwiek pozostawionego na lace, nie wierze.
Dość głęboko, to znaczy 0,5 metra?
Na tej głębokości krety zimują. Żywią się żywymi stworami, (dlatego są pożyteczne) ryją więc tam gdzie one są, głębokość zależna od grubości warstwy żyznej (na Ukrainie 2m, u nas dużo, dużo mniej).
„Kilkadziesiąt lat - człowieku nasiona znalezione w piramidach skiełkowały. Nie jest to może nagminne ale weź pod uwagę odstęp czasowy.
Patogeny też moga przetrwać setki lat w formie nienaruszonej.”
Są bakterie, które żyją w gorących źródłach w temp. 80 stopni, żywią się siarką i co z tego?
Nie jest to argument w tej dyskusji.
Nasiona chwastów mają żywotność max. 5 lat (są nieliczne wyjątki, jak zawsze).
Jeśli chcesz mieć równowagę w ziemi a taka jest tam gdzie rządzi się wyłącznie przyroda to muszą być i ci co jedzą "trawę" i ci co jedzą "mięso" i ci co polują i ci co czekają na coś co się nawinie, i ci co sami zdobywają i ci co wykorzystują innych by żyć. Na tym poziomie nie ma dobrych i złych. To człowiek wymyślił takie pojęcie.
Wiadomo, że gleba to gigantyczne laboratorium produkujące tysiące związków chemicznych, organicznych i nie..,kwas solny i siarkowy też. Idzie ciągła mineralizacja próchnicy i równocześnie tworzenie humusu, jest to bardzo agresywne środowisko.
Nie ma dobrych i złych – ja użyłem słowa „pożyteczne” (w domyśle dla człowieka).
Dorabiasz teorię.
Nic nie dorabiam, to są wiadomości ogólniedostępne.
Pzdr
2. Na logike biorąc, mogę sobie wyobrazić że ziemia z kopca/ pobliża kopca kreta może być wolna od larw/ pędraków bo kret ma bardzo czuły węch. Ale w dezynfekcyjne własciwości kreta nijak nie uwierzę dopóki czepialski kolega nie przedstawi odpowiednich badań naukowych.
Pozdrawiam.
Nie kreta tylko gleby na większej głębokości. Kret jest tylko środkiem transportu.
Również pzd
Badań naukowych chyba nikt w takim śmiesznym temacie (choć przyznam emocjonującym) nie robił. W zastępstwie przyszedł mi prosty pomysł.
Badań mikrobiologicznych nie zrobię na pewno ale mogę zebrać ziemię z kretowiny, dać do pojemnika o określonej powierzchni, wstawić do domu, podlewać i policzyć ile roślin skiełkuje.
Może ktoś jeszcze.
Jestem przesadny i wierzę w mądrości ludowe.
2. Na logike biorąc, mogę sobie wyobrazić że ziemia z kopca/ pobliża kopca kreta może być wolna od larw/ pędraków bo kret ma bardzo czuły węch. Ale w dezynfekcyjne własciwości kreta nijak nie uwierzę dopóki czepialski kolega nie przedstawi odpowiednich badań naukowych.
Pozdrawiam.
Nie kreta tylko gleby na większej głębokości. Kret jest tylko środkiem transportu.
Również pzd
To obecność kreta miała dezynfekować ziemię.
Wyraziłam się jasno.
W doniczce, w której wysiałam trytomę, miałam własnie ziemię z kretowiska. Dzisiaj jest 9 malutkich roślinek, każda inna. Nie wiem, która siewka to trytoma a które to chwasty.
W doniczce, w której wysiałam trytomę, miałam własnie ziemię z kretowiska. Dzisiaj jest 9 malutkich roślinek, każda inna. Nie wiem, która siewka to trytoma a które to chwasty.
Chyba wiekszej przyjemoci niz tym postem nie mogłaś mi sprawic
Coż, prawdopodobnie bedziesz pikowac chwasty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach