Witam. Czy ktoś posiadający żywopłocik może mi doradzić w takiej sprawie: Otóż zamierzam zakupić nasiona Thuji i zasiać je teraz w doniczkach, tak aby na wiosnę przesadzić do ogrodu i stworzyć sobie ogrodzenie przed wścibskim okiem nie wiem czy i ile wyrośnie, ale nasiona nie są drogie więc stwierdziłam, że spróbować nie zaszkodzi...
Tylko nie za bardzo się orientuje który gatunek jest ładniejszy, bardziej zielony i odporniejszy na niesprzyjające warunki atmosferyczne (susze, mrozy) oraz rzadziej trzeba go przycinać...żywotnik wschodni czy zachodni? :)Miejsce w jakim docelowo będą rosły sadzonki jest słoneczne (południe). Czym się różnią te dwa gatunki i który polecacie? Słyszałam też że cyprysy są całkiem ciekawą ozdobą...ale to ponoć symbol żałoby...nie jestem przesądna..ale trochę mnie to odstrasza. Jeśli ktoś orientuje się w temacie proszę o radę.
Cyprysy,zywotniki -tuje,tak są dobre na żywopłot,ale zastanów się proszę nad cisami.Piekny, ciemnozielony żywopłot,niewymagajcy za wiele,świetnie daje się formować.Nie ma problemów z nadmiarem owoców jak u tui ,igły nie brązowieją na zimę i nie sypie się jak one.
Z zywotników,ostatecznie polecałabym żywotnik zachodni "Smaragd",który też nie brązowieje zimą,ma stozkowy pokrój i polecany jest na żywopłoty nie formowane.
Hmmm...cis bardzo mi się podoba, tylko nie wiem czy jestem przekonana do kłującego płotku i zastanawiam się czy nie wyrośnie zbyt wysoki. Z tego co się orientuje to jest to gatunek chroniony...wiec może być problem z wycinką...i z tego co czytałam jest trujący...Ale piękny to trzeba przyznać Co do Thuji to jest ten minus że brązowieją i nieestetycznie to wygląda...i w ogóle nie jest to moim marzeniem żeby mieć taki akurat żywopłot..ale jest to gatunek sprawdzony pod względem zbierania kurzu i obniżania hałasu, a w miejscu w którym mamy dom jest dość głośno (ciężarówki). Rodzice będą więc pewnie bardziej przekonani do żywotnika...u babci świerki tak podskoczyly do góry że zasłaniają całe podwórko robiąc cień. Ale cieszy mnie że Tobie również podoba się Cis - bo jest piękny
Z jednej strony mam berberys,młody żywopłot,6 letni jest cięty 2 razy w roku.Z drugiej strony mam z cyprysika Lawsona "Darts Blue Ribbon",to jet taki niebieskawy.Ale nie jesteśmy z niego zadowoleni,szczególnie po minionej zimie.Wymaga podlewania i dopadł go przędziorek,jest brzydki.Musi być zastąpiony czymś innym,i też się zastanawiam,bo chetnie widziałabym liściasty,ale decyzji jeszcze nie ma.Fragment od ulicy mam z cisów /10 szt./jest piekny i zdrowy,stąd moja rada dla ciebie.
Zimozielone w młodości były ciete 2 razy w roku,teraz już jeden raz.
Jak wysoki przewidujesz u siebie ten żywopłot?
Czytałam kiedyś o czymś takim,co sadzi sie przy autostradach i trasach szybkiego ruchu,co działa jako ekren wyciszający i izolujący.Musiałabym poszperać jesli będziesz zainteresowana.
Taka rolę spełnia zresztą wszystko co będzie odpowiednio wysokie i gęste.
Cis nie jest tak bardzo kłujący.Bardziej jest jałowiec.Cis ma igły grubsze i miekkie.Jeśli go nie wypuścisz na 20m w górę,to nie ma problemu z wycinką,zawsze sobie poradzisz na swoim terenie jak z każdym innym krzewem.Jedyny minus to ,to że jest trujący,to prawda.
Po wschodach około 3 tygodni trzeba czekać aż siewki podrosną, wówczas je przepikujesz do doniczek i w doniczkach(dość często zmienianych_przesadzanie rośliny) co najmniej 2 lata uprawy. Naprawdę dopiero w 4 roku po siewie wysadzać można do gruntu.
Nie wiem czy w takim przypadku nie lepiej by było kupić sadzonki za te 10-12 zł i po 4 latach mieć już 150 cm żywopłot.
Berberys też jest ciekawy...hmmm kusi mnie ten cis ale z tego co wyczytałam to bardzo wolno rośnie, więc na ładny żywopłocik przyszłoby poczekać pewnie z dobrych kilkanaście lat...chyba że posadzę go sobie nie od drogi - tylko w drugiej części..to też jest myśl. Tylko odstrasza mnie trochę fakt że jest trujący...bo małe dzieci mają różne dziwne pomysły i nie chciałabym wycinać płotku zanim zdąży podrosnąć. Jak odradzasz cyprysa to od razu go wykluczę..
Przewiduję żywopłot na około 2 metry wysokości. Jakbyś sobie przypadkiem przypomniała co to za rośliny sadzą blisko autostrad to się podziel ale gdybyś miała spędzić cały dzień na poszukiwaniach to nie będę Cię zamęczać.
Dzięki że mi doradziłaś co do Thuji, bo dzięki temu poczytałam trochę o odmianie Smaragd i wiem już że chyba jako jedyna nie brązowieje w zimie i ma ładny pokrój...więc jeśli żywotnik to tylko ten
A co do tych nasionek...to chciałam się pokusić o hodowlę w domu, tak aby przesadzić sadzonki na wiosnę do ogrodu...ogrodzenie będzie dosyć duże i dlatego miałam zamiar zaryzykować z tymi nasionami, żeby zminimalizować koszty...ale jeszcze się zastanowię czy faktycznie nie zakupić gotowych sadzonek.
Ja sama mam thuje i myśle że na ten żywopłocik to będziesz musiała troche poczekać, na dodatek z nasion. Bo z tego co u mnie zaobserwowałam - rośnie bardzo wolno
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach